Friday, 3 November 2017

Przegląd myśli VI - Torino, bambino!

Właśnie mija równy miesiąc od wskoczenia do krainy, którą w skrócie mogę opisać jako pizza - pasta - sjesta. Włochy zawsze wydawały mi się ciekawe, ale Turyn mnie zauoroczył - w porównaniu do bliskiego Mediolanu jest dużo spokojniejszy, rano w każdym barze siedzą mieszkańcy z kawą i rogalikiem, a ulice pełne są eleganckich par z pieskiem (zdecydowanie częściej z czworonogiem niż bez). Kraina Nutelli, ojczyzna Fiata i miejsce pielgrzymek ludzi z całego świata do Całunu Turyńskiego. Nowy dom na najbliższe pół roku i ostatnią przygodę z Erasmusem :)

 Właśnie - mija miesiąc, a dopiero teraz przesyłam kawałek tego cudownego świata. Ostatnie dwa miesiące był zdecydowanie szalone - wyjazd na Tajwan, końcówka sezonu ślubnego w pełni, 4 pleneru ślubne w tydzień przed wyjazdem i siup! Ocknęłam się w krainie makaronu. Potrzebowałam wypłakać pierwszy tydzień w poduszkę i przegadać kilka nocy, celebrując posiadanie wspólnego pokoju (pierwszy raz od odległych czasów podstawówki, pokoju z bratem i żółwiami). Aklimatyzacja przychodzi zawsze i najlepsze jest to, że zawsze trwa około tygodnia.
A ja nie sądziłam, że mieszkanie w jednym pokoju może być aż tak zabawne :)

Miałyśmy już dwie przemiłe wizyty na kilka dni,  jednak pierwsza z nich sprawiła że poczułyśmy się jak mieszkanki Turynu i możemy już oprowadzać gości prezentując to, co na najbardziej urzekło. Zapraszam na spacer z Dominiką po Turyńskich uliczkach, koniecznie z piosenką ♡


Andrew Bird - Logan's Loop



8 comments:

  1. Piękny ten Turyn,z klimatem i charakterem.A jesienna kolorystka zdaje się jeszcze bardziej to podkreślać. :) Znakomita fotorelacja,bardzo w moim guście-jestem pewna,że jeszcze nie raz do niej wrócę :)

    ReplyDelete
  2. Szczerze zazdroszczę bardzo i proszę o więcej zarówno tekstu jak i zdjęć. Piękne fotografie, ciekawe literki. :) Bardzo fajny motyw ze zmieniającym się zdjęciem. Co za klimat. <3

    ReplyDelete
  3. Świetne, chce się oglądać jako pojedyncze klatki a jako całość układa się w historię za każdym razem inną, bo można dostrzec coś innego a potem jeszcze coś itd..

    ReplyDelete
  4. Hello there! I could have sworn I've been to this website before but after checking through some of the post I
    realized it's new to me. Nonetheless, I'm definitely glad I found it and I'll be bookmarking and
    checking back often!

    ReplyDelete